Shadows of LA

Session 4

czyli Zgubione, zhackowane, znalezione

Skoro nasi bohaterowie zdecydowali się w końcu powrócić na miejsce walki, wypada przeprowadzić dochodzenie. Co też czynią, odkrywając kolejne poszlaki, niepasujące do siebie jak LEGO do chińskich podróbek. Mur, rozorany śladami po kulach, układającymi się w malowniczy łuk, dwie kałuże krwi i żadnego ciała. Nathan Novak jest już w drodze na lotnisko, więc przynajmniej ta część planu idzie zgodnie z założeniami. Pozostaje znalezienie odpowiedzi na pytanie: gdzie jest Nova?

Uwierz w ducha

Do poszukiwań zostają zatrudnione siły nadprzyrodzone. To ważny moment, w którym Glitch decyduje, że odtąd każdego swojego ducha będzie nazywać Płotką. Albo Płotkiem. Deena stawia swoje pierwsze kroki w kontaktach dyplomatycznych ze sferą astralną, więc udaje jej się przywołać jedynie ducha zdziwaczałego polskiego poety sprzed ponad 200 lat.

-Jam jest posąg człowieka na posągu świata (…)
-Mhm, to świetnie, mam jedną prośbę, czy jesteś w stanie zlokalizować naszą towarzyszkę, Novę?
-Mogę – więc pójdę! ludy zwołam! obudzę! (…)
-Bedę zobowiązana.

Słowacki wraca na chmurze z wieścią, gdzie znajduje się Nova. W tym samym czasie Respawn zdobywa dokładne dane geolokalizacyjne miejsca. Ta dzisiejsza młodzież…
Okazuje się, że Nova znajduje się na przedmieściach LA, a jej commlink jest nieaktywny. Po jakimś czasie commlink się włącza, więc grupa wysyła do towarzyszki wiadomość z prośbą o kontakt i umawia się z miss Johnson na odbiór wypłaty. Ostatecznie nuyeny się zgadzają: Glitch, Nova i Deena dostają po 14k ¥m Res musi się zadowolić 7k ¥ za stworzoną w pocie czoła produkcję godną Sony Vegas Award. Czas opić sukces.

Whisky w Bumbleebee Tuna, doprawione goryczą z powodu braku kontaktu z Novą, smakuje wyjątkowo podle. Wszyscy żyją w przeświadczeniu, że chadzająca własnymi scieżkami runnerka po prostu nie ma ochoty z nimi rozmawiać i być może odezwie się, kiedy tylko nadarzy się okazja do kolejnej wspólnej akcji.

Rigger płakał, jak sprzedawał

Następuje krótka przerwa w intensywnym życiu zawodowym naszych bohaterów. W tym czasie Deena spotyka się z YY, by poszukać pracy dla Frederico, któremu obiecała pomoc. Poznaje swoją fixerkę z Respawnem, co więcej – wybierają się na koncert Punk Deviants. Kto był, ten wie. Deena dostaje też wiadomość od Borisa, że dron, którego usiłuje spieniężyć od dłuższego czasu, znalazł swoją nabywczynię – niejaką Patricię. Res, próbując obejść żelazne zasady rynku i zagarnąć drona dla siebie (to jest, dla teamu!) całą noc wysyła Deenie słodkie pieski.
puppy_res.jpg

Pomyślicie może, ze jego próby kończą się porażką? Otóż nie. Nawet Deena ma serce. Nawet ona. Ostatecznie jednak Res nie jest zainteresowany sprzętem i transakcja toczy się normalnym rytmem. Młody haker w owym czasie odbywa jeszcze jedną tajemniczą rozmowę, której nie mogą słyszeć pozostali członkowie teamu, ale która w umysłach czytelnikach pozostawia uporczywą niewiadomą: Kim jest ciotka Mary?

Nazywam się Jaden. Jaden Smith.

W tym czasie ciasny światek cienia w Mieście Aniołów rozsadza pewien wścibski, ekscentryczny prywatny detektyw, poszukujący Novy. Jego celem stają się Deena, Glitch i Respawn. Jego metodą – kulturalne przesłuchania ujawniające głównie nieumiejętność używania krzesła zgodnie z przeznaczeniem. Res ( z którym detektyw najwidoczniej ma jakieś ukryte powiązania) najchętniej sprawiłby mu długą i bolesną negatywną interakcję. Deena wprost przeciwnie. Jedyny Glitch współpracuje w miarę normalnie. Jedno jest pewne: Jaden nikogo nie pozostawia obojętnym. Tym bardziej, że pewnego wieczoru wpada do domu Glitcha oznajmiając: Wiem, gdzie jest Nova.

Comments

ymzymska

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.